Ponieważ zbliżają się święta, wielu z nas myśli nad prezentami. Ja uparcie upieram się przy swoim, czyli przy tym, że ręcznie robione prezenty są najfajniejsze. Dla mam, babć, dziewczyn czy żon oczywiście najlepszym prezentem jest biżuteria. Sposobów na jej wykonanie jest tysiące. Możemy zrobić filcowe broszki, kolczyki z modeliny bądź pobawić się decoupagem. Dla każdego kto lubi ten sposób ozdabiania nie tylko przedmiotów użytkowych, ale także biżuterii, znalazłam kilka rad profesjonalistów. Są to odpowiedzi na pytania, które najczęściej zadają początkujący. Być może dzięki tym wskazówkom nasza idealna biżuteria decoupage będzie cieszyć nową właścicielkę. Pierwsze pytanie dotyczy pocztówek. Często zdarza się, że mamy jakąś śliczną pocztówkę, którą chcielibyśmy wykorzystać. Ale okazuje się, że jest zwyczajnie za gruba. Generalnie papier wykorzystywany w decoupagu powinien być jak najcieńszy, ale wcale nie musimy rezygnować z używania pocztówek. Pierwszy sposób jest najłatwiejszy. Możemy po prostu nakleić gruby papier. To jest możliwe, jeśli na przykład robimy mały wisiorek i jest to malutki kawałek papieru. Musimy tylko położyć więcej warstw lakieru. Po drugie możemy skserować naszą pocztówkę i mamy wtedy cieńszą wersję obrazka, który możemy nakleić na przykład na kolczyki decoupage. Nie wiem jak wychodzi drukowanie na innym, cieńszym, niż standardowy papierze. Może da się wydrukować obrazek na jakimś cieńszym papierze. Ja osobiście nie jestem zwolenniczką drukowania nowych kartek papieru tylko do decoupagu, bo to trochę wypacza jego istotę. Chodzi przecież o wykorzystanie papieru po raz kolejny. I dlatego znalazłam fajny sposób na zmniejszenie grubości pocztówki. W zasadzie sposobów jest kilka. Pierwszy polega na tym, że bierzemy wacik, moczymy go w occie winnym i zwilżamy pocztówkę od tyłu. Robimy tak do momentu, aż stanie się miękka. Na tym etapie powinniśmy być w stanie odciągnąć gruby kartonik, który jest przyklejony do zdjęcia. Im więcej octu użyjemy, tym łatwiej będzie nam odciągnąć zdjęcie. Nie można jednak przesadzić, bo może się porwać. Kiedy odciągniemy już gruby kartonik, można spróbować delikatnie zrolować resztki papieru, które pozostały na spodzie pocztówki. Później zostawiamy zdjęcie do wyschnięcia, ale nie używamy do tego żadnego sztucznego źródła ciepła, bo zdjęcie nie będzie równe i płaskie. To domowy sposób. Można również kupić specjalny preparat, którym smaruje się pocztówkę, następnie moczy i bez większego problemu jesteśmy w stanie oddzielić od siebie poszczególne warstwy papieru. O innych wskazówkach napiszę na pingerze. Wszystkich miłośników i miłośniczki biżuterii decoupage zapraszamy do nas w imieniu naszych projektantów- ich idealna biżuteria decoupage z pewnością was zachwyci.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz