Kidy pisze się o biżuterii artystyczne, można by pisać o setkach metod, jakie są używane przez wielu artystów. Teraz coraz bardziej staje się popularna biżuteria z filcu. Ale co wiemy o materiale z którego powstaje? Przypuszczam, że żaden, a przynajmniej niewielu z projektantów biżuterii przygotowuje filc, z którym pracuje, od podstaw. Biżuteria z filcu musi powstawać z gotowego półproduktu, bo sami raczej nie jesteśmy w stanie zdobyć potrzebnych materiałów do jego wyrobu. Filc jest bardzo starym rodzajem materiału. Niektórzy naukowcy uważają, że był pierwszą tkaniną używaną przez człowieka, kiedy nie znał on jeszcze procesu tkania. Być może wynika to z dość prostej metody jego wykonania. Filc można zrobić praktycznie z każdej sierści zwierzęcej (najczęściej oczywiście jest używana wełna) oraz z niektórych włókien sztucznych. Materiał uzyskuje się w procesie spilśniania lub inaczej filcowania. Polega to po prostu na ugniataniu zmoczonych uprzednio włókien. Dziś używa się do tego różnego rodzaju dodatków. W czasach prehistorycznych prawdopodobnie ugniatano wełnę lub sierść do momentu uzyskania zwięzłego materiału. Taka technika narodziła się gdzieś pomiędzy wschodnią Azją, bliskim Wschodem a wschodnią Europą. Pewnie można to wytłumaczyć niezbyt przyjaznym dla człowieka klimatem i koniecznością wynalezienia czegoś, co ogrzałoby ciało człowieka. Technika narodziła się prawdopodobnie w pasterskich kulturach. Pasterze mieli pod dostatkiem materiału do produkcji filcu, poza tym jego wyrób nie wymagał używania skomplikowanej technologi i urządzeń, które trzeba by tachać ze sobą podczas wędrówki ze stadami. Niektórzy naukowcy twierdzą, że zanim Mongołowie Dżingis Hana poznali tkane materiały, używali tylko i wyłącznie filcu. W średniowiecznej Europie wytwórcy filcu łączyli się nawet w gildie. Prawdopodobnie był to materiał używany głównie przez biednych, którzy nie mogli sobie pozwolić na droższe materiały tkane, co oczywiście z czasem się zmieniało. Filc jest tak plastycznym materiałem, że zarówno i dziś i dawniej wyrabiano z niego mnóstwo różnych rzeczy. Mongołowie do dziś produkują z niego dywany (prawdopodobnie nie na skalę przemysłową, jest to pewnie tradycja rękodzielnicza). Podobne rodzaje dywanów są wykonywane z Kirgistanie, Kazachstanie i w Turcji. Przypuszczam, że w tych krajach wykonywano także biżuterię z filcu (skoro metoda była tak popularna). Ciekawostką jest to, że w średniowieczu przewożono lód górski nad Morze Śródziemne i właśnie filcu używano do izolacji lodu od ciepła. Dobra metoda, która sprawdziłaby się pewnie i dziś. Filc jest więc niesamowitym materiałem, bardzo starym, a przez to szlachetnym. Biżuteria z filcu zyskuje dużo w moich oczach po tym wszystkim, czego się dowiedziałam.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz